Trzy najważniejsze premiery kwietnia


Kiedy nagrodowe emocje już opadły, a 1 kwietnia zwieńczyły Węże zdominowane przez Smoleńsk (chyba niestety nie mogło być inaczej), nastał trochę taki kinowy spokój. Niewiele się w kwietniu będzie działo na kinowych ekranach. Ciężko wybrać nawet te trzy najważniejsze premiery, a co dopiero zrobić jakieś poważniejsze zestawienie. Dobrze, że pod koniec kwietnia rozpoczyna się Festiwal OFF Camera, to nasycę swój apetyt filmami. O samym festiwalu jednak więcej za jakiś czas. Teraz łapcie trzy kwietniowe premiery, na które najprawdopodobniej warto wybrać się w tym miesiącu do kina.



Klient reż. Asghar Farhadi 
Premiera: 21 kwietnia 

Dobry film powinien zaczynać się od trzęsienia ziemi, a potem napięcie powinno rosnąć. Farhadi, twórca cenionego Rozstania, wziął sobie do serca radę Hitchcocka i dokładnie taki jest jego najnowszy tytuł. Naprawdę zaczyna się od trzęsienia ziemi. W pierwszej scenie młode małżeństwo budzi się w środku nocy w swoim mieszkaniu w Teheranie, cały dom się trzęsie. Bohaterowie muszą się w pośpiechu ewakuować. W wyniku dramatycznego, nieprzewidywalnego rozwoju akcji ich postawy zostają wystawione na próbę. Napięcie, jakie osiąga Farhadi w finałowych minutach filmu, jest trudne do zniesienia. (opis dystrybutora) 

Oscar dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego stawia ten film najprawdopodobniej na pierwszym miejscu wśród kwietniowych premier. Dodając do tego Asghara Farhadiego w roli reżysera, możemy mieć apetyt na naprawdę wiele. Spodziewam się bardzo emocjonującego dramatu. 


Dzieciak rządzi reż. Tom McGrath 
Premiera: 21 kwietnia 

Pewnego dnia w życiu siedmioletniego Tima pojawia się młodszy braciszek. Tim natychmiast zdaje sobie sprawę, że ubrany w garnitur, noszący teczkę i zachowujący się jak rasowy biznesmen dzieciak jest zagrożeniem dla jego niezachwianej dotąd pozycji w rodzinnym domu. Gdy Tim postanawia odzyskać utraconą pozycję, natrafia na trop tajemnego spisku, który może zmienić równowagę sił na świecie. Przekonuje się przy tym, że kluczem do tajemnicy jest jego młodszy brat.  Rywale muszą zapomnieć o dzielących ich różnicach, ocalić rodziców, przywrócić porządek na świecie i udowodnić, że więzy rodzinne są siłą, której nic nie jest w stanie pokonać. (opis dystrybutora) 

Zwiastun prezentuje się niezwykle zabawnie, a bajka wydaje się nie tylko taką dla młodszych, ale również dla starszych (ostatnio sprawia to wrażenie jednego z najważniejszych kryteriów, które stawiam współczesnym bajkom). Już dawno nie byłem w kinie na animacji. Może z braku laku wybiorę się na Dzieciak Rządzi


Bikini Blue reż. Jarosław Marszewski 
Premiera: 21 kwietnia 

Anglia, Manchester. Koniec II wojny światowej. Skoro świat oszalał, czemu my nie możemy? Na chwilę zapomnieć o tym co było, oderwać się od przytłaczającej rzeczywistości i jak niczym nieskrępowani nastolatkowie całować się na plaży? I tak nic nie jest takie, jakie się wydaje. Nie ma jednej prawdy, a być może jedynym sposobem na powrót do normalnego życia jest szaleństwo? (opis dystrybutora) 

Nie wiem o tym filmie niczego i myślę, że w tej niewiedzy pozostanę do samego seansu. Początkowo mieli się tutaj znaleźć nowi Szybcy i wściekli, ale postanowiłem dać duży kredyt zaufania Bikini Blue i postawiłem w zestawieniu premier na coś „innego”. Choć nazwisko reżysera niewiele nam oferuje (reżyseria serialu Klan?), podobnie jak Tomasz Kot, który przecież nie zawsze jest równie znakomity jak w uwielbianych Bogach.

Komentarze